V Międzynarodowa Konferencja Hipiatryczna - Ochwat koni. Warszawa, 10.12.2006

Konferencja odbyła się 10 grudnia 2006 r.

 

Liczba uczestników - ponad 200 osób

 

 

Wykładowcą był światowej sławy prof. dr Christopher C. Pollitt z Uniwersytetu Queensland w Australi

 

Prof. Ch. Pollitt w 1968 r. uzyskał dyplom lekarza weterynarii z Uniwersytetu Massey, Nowa Zelandia. Przez kilka lat był lekarzem praktykującym w Australii do czasu podjęcia studiów doktoranckich w Katedrze Fizjologii Uniwersytetu Queensland. W 1984 r. otrzymał stopień PhD na podstawie rozprawy doktorskiej dotyczącej genetycznej zmienności białek plazmy u koni. Po otrzymaniu stopnia PhD został zatrudniony na Wydziale Weterynaryjnym jako wykładowca chorób wewnętrznych koni. W !996 r. stworzył Australijski Instytut Badań nad Ochwatem Koni. Jest dziś znanym i uznanym autorytetem w zakresie osiągnięć nad poznaniem mechanizmów powstawania ochwatu i jego leczenia.

 

Temat ochwatu u koni jest nadal ważnym problemem klinicznym i terapeutycznym. Dlatego zarząd PTH uznał, że warto powrócić do niego i dowiedzieć się jaki postęp został dokonany w zakresie etiopatogenezy i leczenia. Korespondencja z prof. Pollittem trwała ponad 8 miesięcy dlatego konferencja odbyła się w grudniu. Dzięki łagodnej zimie frekwencja dopisała. Uczestniczyło około 200 osób w tym studenci ze wszystkich wydziałów oraz podkuwacze. Cieszy nas bardzo liczny udział studentów.

 

 

Pierwszy wykład dotyczył budowy i funkcji narządu palcowego konia. Prof. Pollitt omówił w nim budowę i funkcję wewnętrznych struktur kopyta, a w szczególności zwrócił uwagę na rolę tworzywa listewkowego, które jest podstawą wiedzy o patofizjologii ochwatu. Szczegółowo przedstawił wzrost ściany kopyta, rolę rogu rureczkowatego, skóry właściwej koronki i podeszwy, ukrwienie kopyta, mikrokrążenie w skórze, rolę listewek naskórka, ich metabolizm oraz błony podstawnej i enzymy przebudowujące listewki.


Drugi wykład zatytułowany był "Gaszenie pożaru - Zapobieganie Ochwatowi". Warto więc może zacytować prof. Pollitta z wprowadzenia do tego wykładu. "Na początku musimy sobie uświadomić, że postępowanie terapeutyczne przy użyciu czynników biologicznych lub chemicznych, prowadzące do zatrzymania lub zablokowania momentu zainicjowania ochwatu, nie istnieje. Z drugiej strony istnieje wiele środków zaradczych stosowanych empirycznie, które w sposób objawowy pomagają koniowi cierpiącemu na ochwat. Na rodzaj objawów chorobowych w rezultacie wpływa bardziej zakres i istota patologii w listewkach tworzywa, a nie zasady terapii jako takiej. Efektywne zapobieganie może pojawić się wtedy , kiedy zostanie w pełni zrozumiały mechanizm dezintegracji anatomicznej struktury listewek ściany kopyta. Nasze odkrycie, mówiące o tym, że z uszkodzeniem listewek w przebiegu ochwatu związana jest grupa enzymów, doprowadziło nas do początków prób terapii opartej na hamowaniu proteinaz, a szczególnie metalo-proteinaz znajdujących się w macierzy ściany kopyta.
Ochwat zazwyczaj rozwija się w następstwie procesu chorobowego toczącego się w innej części organizmu niż kopyto. Dlatego bardzo ważne jest szybkie i efektywne leczenie podstawowej choroby. Jeśli jest możliwość skrócenia jej czasu trwania i złagodzenia przebiegu poprzez intensywną terapie, istnieje wówczas duża szansa na zmniejszenie zmian patologicznych dotyczących listewek, co wpływa na poprawę rokowania. Niestety ciężki ochwat rozwija się czasem pomimo zastosowania najlepszej z dostępnych metod leczenia. Kiedy proces powstawania ochwatu zostaje zainicjowany, nie ma możliwości - w znaczeniu farmakologicznym - zatrzymania tego procesu. Zastosowanie niesteroidowych leków przeciwzapalnych usunie ból i sprawi, że koń będzie się czuł bardziej komfortowo, ale choroba rozwija się nadal. Stwarza to dylemat etyczny między potrzebą zmniejszenia bólu i cierpienia a zdaniem sobie sprawy, że większość zastosowanych leków to postępowanie paliatywne. Po podaniu NSAID's pacjent powinien pozostać w boksie z głęboką ściółka, a wszelki wysiłek jest przeciwwskazany".
Ten cytat świadczy o tym jak skomplikowany jest to proces choroby i uświadamia nam ile jeszcze przed nami jest do wykonania badań zanim w pełni poznamy patologię tej choroby , możliwości jej zastosowania w zapobieganiu ostrym postaciom ochwatu. W końcowym wniosku autor podkreślił, że ciągła krioterapia obwodowych odcinków kończyn jest obiecującą techniką w zapobieganiu ostremu ochwatowi (zdjęcie ryc.1). Wskazywał na potrzebę markera biologicznego pozwalającego na identyfikację pacjentów z dużym ryzykiem ochwatu. Marker ten pozwalałby na wykrycie klinicznie niezauważalnej fazy rozwojowej ochwatu, co by umożliwiło zapobieganie rozwojowi choroby. Z pewnością odkrycie dokładnej patofizjologii ochwatu doprowadzi do efektywnych metod zapobiegania i leczenia. Na dziś przedłużone działanie niskiej temperatury na obwodowy odcinek kończyny konia może być kluczem w zapobieganiu chorobie.

Następnie prof. Pollitt przedstawił postępowanie zapobiegawcze w celu uniknięcia wystąpienia ochwatu w związku z przebywaniem konia na pastwisku. Wskazywał na niektóre gatunki roślin pastwiskowych, które nie powinny być stosowane w żywieniu. W końcowej części wykładu profesor mówi , że połowa wiedzy o ochwacie jest nieprawidłowa - ale która połowa - pozostaje na razie bez odpowiedzi. Wprawdzie dokonano znacznego postępu w Australijskim Instytucie Badań nad Ochwatem Koni, ale nadal pozostaje wiele niewyjaśnionych pytań. Obecnie biologiczne podstawy ochwatu są badane na poziomie molekularnym w instytucie kierowanym przez prof. Ch. Pollitta i być może już niedługo ochwat przestanie być chorobą zagadkową.


W trzecim wykładzie przedstawił zmiany w uszkodzonym kopycie po przebytym ochwacie. Nawiązując do pierwszego wykładu omówił zmiany w koronce, w podeszwie, w ścianie kopyta, w listewkach ściany puszki kopytowej. Następnie nawiązał do rozpoznania, które nie trudno jest postawić w oparciu o wywiad, charakterystyczne objawy i badanie narządu ruchu. Według niego badanie radiologiczne pozwala na ocenę przebiegu i stopnia zaawansowania choroby, określenia rokowania i dalszego postępowania. Badanie rentgenowskie palca jest ważnym elementem w rozpoznaniu ochwatu i powinno być wykonane zaraz po wystąpieniu pierwszych objawów. Dzięki zdjęciom rentgenowskim można monitorować skuteczność leczenia. Dodatkowo badania radiologiczne pozwalają na ocenę wzajemnego położenia paliczka dalszego i puszki kopytowej. Ponadto profesor omówił szczegółowo zmiany radiologiczne w ochwacie przewlekłym oraz wenografi. W zakończeniu wykładu profesor podkreślił, ze droga do wyzdrowienia konia po ochwacie jest trudna, ponieważ zmiany pod ścianą kopyta są niewidoczne, a jedynie wynik badania radiologicznego i stopień bólu objawiający się u konia są pewną wskazówką.

 

Kończąc swój długi wykład wskazał na przyszłość badań i wyraził nadzieję na poznanie pewnych procesów w jelitach (rozwój bakterii), które mogą mieć związek z procesami zachodzącymi w błonie podstawnej listewek tworzywa kopytowego.


Wykład był bogato ilustrowany co ułatwiało rozumienie zachodzących procesów w kopycie. Materiały konferencyjne zostały wydane ze zdjęciami kolorowymi i są do nabycia w siedzibie Polskiego Towarzystwa Hipiatrycznego tel.  22-844-9747 .


Konferencję zakończyło wystąpienie lek wet. Blanki Wysockiej na temat możliwości diagnostycznych układu krążenia i oddechowego Kliniki Chorób Koni Wydziału Medycyny Weterynaryjnej SGGW.


W przerwie konferencji odbyło się zebranie sprawozdawcze Towarzystwa, na którym przedstawiono sprawozdanie zarządu za rok 2005.